Start

Pożegnanie Księdza Michała Walkowskiego

Ks. Michał Tadeusz Walkowski, proboszcz parafii w Brzozówce (8 lat) i w Grabówkach (18 lat); w latach osiemdziesiątych przez 5 lat - wikariusz w parafii św. Marii Magdaleny w Łęcznej, gdzie urodził się 28 X 1953 r. i został ochrzczony. Uczęszczał do szkoły w Łecznej i w Siedliszczu, gdzie zdał maturę. Święcenia przyjął 15 czerwca 1980 r. Zmarł po krótkiej chorobie w dniu 26 IV 2019 r.

Uroczystościom pogrzebowym w parafii Grabówki w dekanacie kazimierskim przewodniczył Metropolita Lubelski abp Stanisław Budzik. Natomiast kolejny dzień, 2 maja, to powrót ks. Michała do rodzinnej ziemi: Msza św. w parafii św. Barbary i pochówek przy rodzicach Tadeuszu i Reginie z domu Majewskiej. Mszę św. sprawował ks. biskup Mieczysław Cisło.

W pogrzebie Ks. Proboszcza z Grabówek uczestniczyło każdego dnia prawie stu kapłanów, rodzeństwo Urszula, Jerzy oraz rodzina zmarłego brata Krzysztofa, licznie zgromadzeni mieszkańcy Łęcznej. W imieniu księży żegnali zmarłego: ks. Tadeusz Pajurek (kolega seminaryjny), ks. Andrzej Puzon z Hrubieszowa (b. wikariusz parafii św. Marii Magdaleny w Łęcznej, w czasie gdy ks. Michał dorastał do powołania), ks. Janusz Rzeźnik (proboszcz rodzinnej parafii), ks. Andrzej Lupa (proboszcz parafii św. Barbary), ks. dziekan Jerzy Ważny (18 lat współpracy w dekanacie) i ks. Tomasz Konstanciuk (z koła PZŁ „Bażant” w Świdniku). Ewangelię i modlitwy proklamował oraz asystował ks. Biskupowi diakon Szymon Majewski, z rodziny ks. Michała. Obecny był ojciec duchowny Zmarłego ks. prałat Józef Zbiciak.

Kazanie wygłosił ks. Dariusz Tkaczyk, proboszcz chełmskiej parafii p.w. św. Matki Teresy w Kalkuty, dawny wychowanek z parafii Niemce, gdzie zmarły Kapłan był szkolnym katechetą. Wspominał, że młodzież dojeżdżająca do szkół w Lublinie, chętnie przychodziła na parafialne katechezy ks. Michała, a sam ks. Dariusz utwierdził się przy ks. Michale w decyzji o wyborze kapłaństwa.

Kaznodzieja podjął refleksję nad utraconym pokojem serca współczesnych ludzi, aby odwołując się do św. Ambrożego, opowiedzieć o kapłaństwie ks. Michała. W Grabówkach „potrafił dzielić ludzkie troski i radości, był zawsze otwarty na ludzi. Parafianie niejednokrotnie mówili, że jest dla nich jak brat. Ostatni rok życia przepełniony był cierpieniem: nie skarżył się i nie narzekał. Z wielką ufnością znosił swoją sytuację, a kiedy odwiedzaliśmy go, to pytał nas o zdrowie. Zachował spokój i uśmiech, choć on gasł w ostatnich dniach. Kilkumiesięczna choroba przygotowała nas na jego odejście, choć nie umniejsza to poczucia straty. Jednak i w życiu i w śmierci człowiek jest własnością Boga".

Foto: Jan Franciszek Pelica

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości 

Statystyka

Odsłon : 1093435